12 pytań do… Kasi z bloga „Nałogowy Książkoholik”

Kiedy i jak zaczęła się Twoja przygoda z blogowaniem? I skąd wziął się pomysł na bloga?

Przygoda zaczęła się zupełnie niespodziewanie. Czytałam bardzo dużo książek i nie miałam z kim dzielić się swoimi spostrzeżeniami. Postanowiłam więc założyć bloga i na nim pisać recenzje książek. Jak się później okazało, z pisaniem jest mi po drodze, więc na blogu zaczęły pojawiać się felietony i wywiady. I tak jest do dzisiaj. Mam nadzieję, że będzie tak jeszcze bardzo długi czas.

Jak radzisz sobie z dniami, w których nie masz energii i chęci do pisania na Blogu?

Czytam wpisy innych blogerów, ale zazwyczaj coś musi mnie zaciekawić, żebym przeczytała post. Mam wielu znajomych-blogerów, czasem komentuję, radzę, wspieram. Nikt mnie jednak nie inspiruję. Staram się inspirować się sama. Zwyczajnie nie mam czasu, by śledzić konkretne blogi, ale od czasu do czasu zaglądam na te mi najbliższe.

Jakie stosujesz techniki by dotrzeć do szerszego grona czytelników?

Przede wszystkim działam w mediach społecznościowych i tam staram się dotrzeć do swoich odbiorców. Staram się również, by moje wpisy były merytoryczne, łatwe w odbiorze, a jednocześnie kierowane do określonej grupy odbiorców. Mam nadzieję, że ich jakość przekona potencjalnego czytelnika do powrotu. Chcę pisać na luzie, ale przekazywać jak najwięcej treści, mając nadzieję, że moje wpisy w jakiś sposób pomogą innym.

Ile czasu poświęcasz na blogowanie?

Trudno powiedzieć. Czasem spędzam cały dzień na blogowaniu, odpisywaniu na komentarze, pisaniu nowych postów lub odpowiadaniu na maile. Innym razem znów poświęcam się książce, by coś o niej napisać kolejnego dnia. Czasem nie mam siły na cokolwiek, więc blogowanie odkładam, co niestety nie powinno mieć miejsca. Człowiek jednak nie jest maszyną i należy mu się chwila odpoczynku.

Jak w kilku zdaniach zachęcisz ludzi do czytania Twojego bloga?

Ludzie! Luuuudzie! Czytajcie Nałogowego Książkoholika! W końcu jest najlepsiejszy w Internetach. A tak całkiem serio – myślę, że każdy znajdzie na moim blogu coś dla siebie. Jeśli to nie będzie recenzja książki, to może będzie to felieton, wywiad z pisarzem, poradnik pisania lub kilka słów o koreańskich dramach. Nie ograniczam się i mam nadzieję, że różnorodność przemówi do moich czytelników.

Zdradzisz nam swoje blogowe plany/cele/projekty na nadchodzące tygodnie, miesiące?

Przyjęłam zasadę, że nie bawię się w różnego typu rozdania, konkursy czy akcje. Zwyczajnie nie mam na to czasu i wiem, ile przez to tracę. Wystartowała jednak Parszywa Trzynastka, w której prowadzę mini wywiady z blogerami, autorami i każdymi innymi „ami”. Jeśli jesteście gotowi na 13 prawdziwie „parszywych” pytań, to zapraszam na bloga i zachęcam do zgłaszania. Projekt jest w trakcie realizacji i naprawdę bardzo dobrze rokuje.

Czy dotknęła Cię ciemna strona internetu czyli tzw. hejt i czy masz jakieś przygody z tym związane?

Nie, ja nie hejtuję nikogo i nie chcę, by ktoś hejtował mnie. Przede wszystkim nie widzę podstaw, żeby ktoś hejtował Nałogowego Książkoholika. On raczej nikomu nie zawadza. Jeśli jednak znajdzie się jakiś śmiałek, to ostrzegam. Mam cięty język i umiem się odgryźć 😀

Najbardziej szalona rzecz w Twoim życiu?

Wysłanie książki do wydawnictwa. Wtedy to była najbardziej szalona rzecz jaką zrobiłam – zupełnie bez zastanowienia. Napisałam i wysłałam, a gdy już wiadomość poszła, wpadłam w panikę. Potem zaraz oprzytomniałam, zdając sobie sprawę, że moich pisarskich wypocin mogą nawet nie przeczytać. Cóż... Przeczytali, odpisali, a nawet wydali!

Jakie jest Twoje motto życiowe?

Ucz się na błędach. Obstawiaj przy swoim. Walcz o marzenia. To taka mantra, którą sobie powtarzam, gdy dopada mnie życiowy "dołek". Wystrzegam się powtarzania błędów, uwielbiam mieć i dochodzić swoich racji – ale tylko wtedy, gdy naprawdę mam rację 😀 Najbardziej jednak do działania motywuje mnie walka o marzenia, bo w końcu o nie warto zawsze zawalczyć.

Twoim zdaniem, jakich trzech rzeczy powinien każdy spróbować w swoim życiu?

Papryczki chili – bo tylko cieniasy nie próbują :D, wstać o 4 rano, żeby zobaczyć wschód słońca, whisky z lodem i colą.

Twoje największe marzenie...

Prozaiczne – mały dom oddalony od cywilizacji z lasem za płotem i ogrodem pełnym róż, w którym będę mogła pisać książki.

Zawartość serwisu chroniona jest polskim i międzynarodowym prawem autorskim.
Prawa do wszystkich treści zamieszczonych na stronach Serwisu zastrzeżone są na rzecz ich autorów.
Korzystanie z Serwisu oznacza akceptację regulaminu oraz polityki prywatności.

Made in Poland

Copyright © 2019 promujbloga.pl
Wszystkie prawa zastrzeżone.